Czy zastanawialiście się kiedyś jak łowiono ryby przed 200 czy 300 laty? Jakie przynęty stosowano? Jeśli nie to udało mi się wyszukać gatunki ryb i przynęty jakimi je poławiano. Niektóre z nich wydają się dość dziwne, ale podobno były skuteczne. Tak więc do rzeczy. Zacznijmy od bolenia. Jeśli ktoś chciał go złowić musiał być zaopatrzony w … świerszcze, ser niesolony, ser mieszany z kamforą czy zgniłe mięso. Jazie łowiono na ćmy, wiśnie, zsiadłą krew czy rodzynki. Kleń skusił się na chleb moczony w … wódce. Karasie łowiono na jęczmień gotowany na cukrze. Jeśli węgorz to tylko wnętrzności innych ryb i baranina. Okonie brały na niewielkie żaby, ser z czosnkiem i mięso drobiowe. Miętusy również na mięso z kurczaka. Liny podobnie jak klenie na chleb moczony, z tym że słodkiej wódce. Karpie lubiły jęczmień z miodem. Na koniec leszcz – biały ser z kamforą i żółtkiem, a także czerw wymieszany z końskim gnojem. Jak widzimy przez ostatnie wieki przynęty również przeszły przeobrażenie. A co będzie za kilkanaście lat?
lut
14
„Wiekowe przynęty”
Kategoria: Zanęty/Przynęty


